środa, 14 listopada 2012

GOLD, GOLD, GOLD.

Po raz kolejny ciemna odsłona. Kupuję coraz więcej ciemnych rzeczy, sama nie wiem dlaczego. Zostałam poproszona o dodanie kolejnej inspiracji no i nie chciałam tu nikogo zawieść. Zdjęcia robione na szybko, piątkowym wieczorem. Dotychczas nie odnalazłam w sobie na tyle chęci żeby coś 'wydukać'. Przed wyjściem, na wierzch - standardowo moja kochana skóra, którą gdzieś tam w wcześniejszych postach można dostrzec. Torebkę zastąpiłam skórzanym małym plecaczkiem, który dorwałam na przecenie w fashion housie. Outfit w gruncie rzeczy składa się z niewielu elementów. Uważam ,że legginsy wykonane z materiału na wzór lateksu dobrze komponują się z luźnym prostym swetrem. W innym wypadku połączenie takowych spodni  np. z gorsetem może dać nieco ladacznicowy look, więc trzeba uważać. Dodatki ograniczyłam z powodu dużych bransolet. Nikt nie chce wyglądać jak choinka. + Przepraszam za tak duży zastój w blogu, ale jak widać tymczasowo nie mam ani dobrego aparatu ani fotografa. Don't be mad.







Sweter - New Look, Legginsy - New Yorker, Buty - Parfois, Bransolety (Mankiety) - All.

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiscie fit jak zawsze na plus , chcialam tylko dodać że mam prawie identyczny sweter ;p
    ps. zapraszam do mnie , mala relacja z wycieczki , face juz nie mam takze tam juz nie bede informowac o nowych postach ;p

    OdpowiedzUsuń